deviant ART

[x]

3majcie się z nami!

Journal Entry: Tue Apr 29, 2008, 10:50 PM
No i tak. Znowu wyjazd.
Z okazji 3. maja (albo 1., albo czegokolwiek innego, z uwzględnieniem samego faktu zaistnienia długiego weekendu) wyjeżdżam. Nie wiem jeszcze, czy to dobry pomysł, a kiedy się dowiem, będzie za późno na zmianę decyzji :D Ale liczę na to, że jednak będę dobrze się bawić i liczne kolokwia, prace, etc. zaraz po weekendzie nie zaćmią mi odpoczynku, a zabrane ze sobą skrypty nie zaciążą w plecaku...

Cholera, doszłam do wniosku, że jestem strasznie zapóźniona ze wszystkim i to trzeba zacząć nadrabiać O_o

Abayo
Nayia

  • Mood: Awestruck
  • Listening to: "The Lovecats"
  • Reading: zaraz będę skrypt od geo T_T
  • Watching: wczoraj-jak leci(z PowerRangersami wlacznie)
  • Playing: Heroes II (wspomnien czas)
  • Eating: teraz sniadanko :3
  • Drinking: Tymbark + herbata

Primaprilisowy żarcik...

Journal Entry: Tue Apr 1, 2008, 2:46 PM
buuhuuu... wspaniałe avatarki znikły _^_
Wie ktoś, jak zrobić, by wróciły? :3

  • Mood: Awestruck
  • Listening to: Calowanie wody - na, na, na...
  • Reading: Lowy T_T i skrypt od paleo/geologii/chemii
  • Watching: jasne, co jeszcze?
  • Playing: ... (czasem poki, ale ci... dorwalam FireRed)
  • Eating: jogurty ostatnio
  • Drinking: jogurty ostatnio i Tymbarki

No i teraz...

Journal Entry: Sun Dec 23, 2007, 4:20 PM
Wesołych Świąt ^ ^

:snowing: :snowing: :snowing::santa: :snowing:

  • Mood: Rage
  • Listening to: Chihuahua
  • Reading: nadal sie staram T_T
  • Watching: zabiegana jestem...
  • Playing: neopets games
  • Eating: w brzuchu mi burka T_T
  • Drinking: wlasnie, picie...

A teraz trochę niusów... - c.d.

Journal Entry: Fri Dec 14, 2007, 4:08 PM
Fri Dec 7, 2007, 10:49 PM

A zebrało się ich właściwie z całego tygodnia. Jak nie więcej. Zaczniemy od zeszłego piątku ^ ^

30.11 - Andrzejki. Odrobione w środę, bo w piątek nie znalazłabym czasu. Dlaczego? Ano... bo ja (Wasza wspaniała, przecudowna i niezwykle leniwa Nayia) po raz pierwszy w życiu pracuję. Zarobiłam swoje pierwsze 150zł opiekując się podczas zawodów kibicami z Ursusa (kochane dzieci) i w drugiej turze ze Śródmieścia (dżizys, nie skomentuje = =' )! Hurra.
Oprócz tego trza było jeszcze wygrać zakład z Elzeiem, czyli zamieścić kilka, bo bodaj siedem, pasków - nadkocim wysiłkiem, ale udało się... _^_

1.12 - Grudzień, kurde... a my się uczymy do kolokwium z matmy... oj, czarno je widzę...

2.12 - Olać naukę - grać w pokemony. Oto idea dzisiejszego dnia :3

3.12 - Kolokwium. Nie takie straszne. Temat trudniejszy, bo ni w ząb nie rozumiem (wektory), a kolo łatwiejsze O_o Dziwne O_o
No, ale zobaczymy wyniki za tydzień... Swoją drogą, dzięki za pomoc, Elzei ^ ^

4.12 - Kurde, kolokwium = = Zawalone na bank. Gdybym nie pogardzała piciem i nie była uczulona (a raczej przeczulona) na sam zapach alkoholu, chyba bym się upiła = = Dostałam 6 skał, z których rozpoznałam jedną, a i tak chyba źle składniki rozpoznałam. Może z samych tekstur uzbiera mi się na zaliczenie, bo inaczej to już widzę siebie na "rozbójniku" w styczniu ^ ^'
Kurde, a części teoretycznej to już na pewno, kurde, nie zaliczę...
Trwają przygotowania do Mikołajek.
CN to straszne świnie. Spojrzałam dzisiaj w gazetę, patrzę - a tu Samuraj Jack! O której? O 21! Czyli wtedy, kiedy normalni "kablówkowcy" nie mają już CN tylko głupie TCM! Qwa = =
Z żalu zagrywam się w pokemony. Mam już prawie wszystkie, które da się zdobyć normalną drogą w Red i powoli rozgryzam działanie TGB Duala, który pozwala na wymiany między dwoma grami w jednym komputerze...

5.12 - Mikołajkowy entuzjazm u pozostałych zgaszony. A ja wypełniam podanie o przyznanie NIPu. Oczywiście źle = = Qwa = = Czarno widzę moją przyszłość, jako osobę pracującą.

6.12 - Mikołajki! Jednak ktoś sie skusił na ideę i w losowaniu brały udział 4, nie 3 osoby. Prezenty fajne były. Grający miś (od Misi), kaczka-mydelniczka z 3 kaczuszkami (zastanawialiśmy się, który z maluchów to zaginiony 3 bliźniak... jeden miał pieprzyk, więc wiadomo, kto to ;)), opaskę z porożem łosia... znaczy się renifera. No i, oczywiście, mydełko w kształcie kaczuszki i gąbkę ode mnie. A co ^ ^ Apolitycznie było ^ ^
Ja wylosowałam grającego misia ^ ^ I zgadnijcie, kto wkurzał studentów przez kawałek wf-u, godzinę przerwy i 2 godziny wykładów? ^ ^
I jeszcze Łowców.B widziałam w Złotych Tarasach... Telewizja nie kłamie. Oni NAPRAWDĘ tak wyglądają _^_ (w tym miejscu dziękuję Riuszce, że mi powiedział o tej dżamprezie nie-do-końca zamkniętej)

7.12 - Niby piątek, a ja wolnego nie mam. I idę do roboty.
Ale postawiłam na swoim i do opieki dostał mi się Ursus. Kochany Ursus, złote dzieciaki _^_ (w tym miejscu pragnę gorąco pozdrowić SP 14 - byliście super! I zasłużyliście na pierwsze miejsce! W przeciwieństwie do PEWNEJ dzielnicy na B., której trener perfidnie oszukiwał, a która zajęła DRUGIE miejsce = = )
Mikołajki - replay. Tym razem z Ash i Anią Z. Szukanie jakiejś w miarę taniej i nie zawalonej ludźmi i ludziskami restauracji po całym mieście jest zaiste niezwykłym przeżyciem. I gdyby nie ten przeklęty kibol Legi...
Kurrrrrdeeee noooo! Okazało się, ze nie Cn jest głupie. CN wcale nie jest głupie. Jest kochane. Głupi jest program telewizyjny, który źle wydrukował godziny! SAMURAJ JACK LECI O 20!!!!!!! Kurde, no, od tygodnia mogłam se nim humor poprawiać, szlag by to = =
I Cedrik umarł T_T Buuu... Ale przynajmniej nie na same święta nam (czytelnikom wiadomego komiksu) ten "prezent" zrobili = =

Taki skrót wiadomości z minionego tygodnia _^_ A ciąg dalszy prezentuje się nie lepiej - równie ciekawie, ale też równie męcząco... Jako rzekłam - teraz są dwa najcięższe tygodnie pierwszego semestru - dużo egzaminów (znaczy się kolokwiów), dużo nauki, przedświąteczna gorączko, cała masa inszych zajęć - a jeszcze trza czas znaleźć, żeby kupić prezenty dla rodzinki _^_
Dżizys Krajz...

-------------------------------
-------------------------------

Sat Dec 15, 2007, 12:08 AM

Kolejna porcja niusów... żebyscie wiedzieli, ze ciężko pracuję, a nie lenię się... a jak akurat nie ciężko pracuję, to jestem i tak zajęta _^_

8.12 - Sobota. Mozna znienawidzić Dworzec Centralny. Bardzo znienawidzić. Najpierw odbiór Fusi (wzajemne szukanie się zajęło mniej czasu niz zazwyczaj w takich wypadkach, bo po prostu zadzwoniłam na komórkę i patrzyłam, kto odbierze). Swoją drogą, pozdrawiam Cię, Fuska! Nie jestes taka straszna, jak mowilas ;) I dzieki za obrazek ładny :3 (PS. Znalazlas cos z S.P.C.? :3)
Dziwni. Ludzie biorący udział w konwentach są dziwni. Przy nich ja jestem normą. Czuję się... stłamszona.
Odbiór Elzeia z dworca. Godzina 22:20. Ćwiczyłam przy okazji moją nową technikę zabijania wzrokiem oraz odstraszania potencjalnych agresorów. Mój rekini uśmiech + wzrok Bazyliszka. Efekt? Jeden pan, który chyba chciał mnie zapytać o droga, tak szybko usunął mi się z drogi, że omal nie potknął się o własną walizkę.

9.12 - Koty. Miły akcent ^ ^ 333 przedstawienie grane w Romie, ostatnie przed dłuuuuugą przerwą. Drugie na którym byłam. Ponieważ ostatnie, aktorzy robili sobie niezłe polewki. Już nigdy nie spojrzę na Nestora jak na miłego, nieszkodliwego kociego staruszka _^_

10.12 - Co jest fajnego w poniedziałku? To że można rysować. 6 godzin pod rząd. Nawet ja tak nie potrafię. Dobrze, że mam mój nowy projekt, bo inaczej pomysły by mi się szybko skończyły i zaczęłabym rysować psychodeliczne wzorki.
Ach, no i jeszcze... ktoś mi wyjaśni, czemu wykłady z geologii i chemii są takie zboczone? Gorzej, to się przeniosło na matmę! Aaaa...
Wyniki z kolokwium. "Zadowalajace" to nawet dobre określenie. "Bardzo zadowalające" może już za mocne. Grunt, że zaliczyłam ^ ^ Lepiej niż poprzedni z matmy ^ ^
I jeszcze jeden nius O_o Zaczełam słuchać wykładów z chemii. I notować. I, kurcze, rozumieć O_o jak to zmiana miejsca (z prawego skrzydła na centrum sali) zmienia nastawienie do wykładów :3

11.12 - Wyniki kolokwium z geo = = "Rozbójnik" już mnie czeka - przecież to trzeba być naprawdę wielkim kretynem, żeby studiując na wydziale geologii NIE ZALICZYĆ KOLOKWIUM Z GEOLOGII. Jestem wielkim kretynem = =
Amonity nieco poprawiły mi humor. Nieco. W domu nie chciałam z nikim gadać, padłam na łóżko i tak oto w ten piękny sposób przespałam "Samuraja Jacka". Szajse = =
Teoretycznie uczę się do pózna. W praktyce czytam Pokemon Special. Jak to nie pomoże, to "rozbójnik" już czeka...

12.12 - Kolokwium z geologii numer II. Chyba poszło mi dobrze, ale chyba nie znaczy pewnie. A pewnie nie znaczy na pewno, jak głosi jedna głupia reklama. Pytania momentami były tak głupie, że aż zwątpiłam O_o i zaczynałam rozważać te absurdalne odpowiedzi (test wielokrotnego wyboru - działanie ogłupiające na zasadzie "a może w tym jest jakis haczyk?") Przez jedną chwile naprawdę zastanawiałam się, czym tak naprawde jest dwójłomność O_o
Babram się Corelem, a efekty widać w galerii obok :3

13.12 - Wybitnie głupawkowy dzień O_o Po pierwsze - wyniki wczorajszego kola sa miło zaskakujące ^ ^ W pierwszej chwili. Bo w drugiej... "dlaczego nie piątka?" _^_ (żart) Z racji zbyt częstego oglądania przeze mnie wystepów niejakiego Dunhama-brzuchomówcy ("Achmed - martwy terrorysta" i inne) cały dzień mi odbija. Zboczenstwo z chemii i geologii z wykładów poniedziałkowych, przeniosło się na czwartkowe geochemie :3
Wiecie, że tak naprawdę pecha przynosi nie piątek 13-tego, ale właśnie czwartek 13-tego? Dziwne, mnie nie przyniósł :3
Oczywiście NIE ucze się do jutrzejszej kreski. Facet zabił nas tekstem, że zabrania nam się uczyć dłużej niż 4 godziny. Kto normalny ogląda przez więcej niż 4 godziny jakieś głupie rysunki w głupim zeszycie w kratkę?!!

14.12 - Kolokwium z kreski, hurra. Jestem nieco zła, bo NIE ZAUWAŻYŁAM w jednym zadaniu, ze to jest zadanie na 3 proste skośne. Głupota. Głupota, głupota, głupota...
I nawet się nie wyspałam. Poszłam załatwiać chrzaniony NIP, żeby oficjalnie móc "zapłacić" podatek od moich 300zł netto :3
Ach, no i dzisiaj odkryłam, jak się robi te smieszna segregację obrazków w galerii. Nieco się tym pobawiłam. Na razie mam fankomiksy i autorskie komiksy wyselekcjonowane :3

A najgorsze jest to, że jeszcze czeka mnie szukanie prezentu (na poniedziałek) dla naszej pani J.R., pisanie scenariusza do przedstawienia (na poniedziałek) i zapewne jeszcze jakieś inne chrzanione coś (na poniedziałek). A, no i trzeba wreszcie dotrzymać obietnicy i zająć się edukacją młodego od K. = = Czas. Pod choinkę chcę dostać dużo czasu. Załatwi mi ktoś?

Bez odbioru...

  • Mood: Tired
  • Listening to: co się da...
  • Reading: staram sie skrypt od geologii
  • Watching: tylko YouTube
  • Playing: P-Blue (dzis po raz pierwszy od ok. tygodnia)
  • Eating: rodzynki w czekoladzie (tylko to zostalo)
  • Drinking: soczek-herbatka, herbatka-soczek

3 tags day :3

Journal Entry: Tue Oct 30, 2007, 3:29 PM
Zebrało mi się już tych tagów... A to i tak nie wszystkie _^_

Kolejny genialny atak członkini klanu neko ninja na cudzy żurnal. Inni kradną, a ja nie mogę? Oczywiście, że mogę, a co!
Podebrane ukradkiem jak se wyjechała :icongarcinda:dzie

A macie, zmasowany tago-atak :3 Three Tag(s) Attack!

:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:


:star: TAG PIERWSZY
:star-empty::star-empty::star-empty: LĘKI...

Jeśli masz >20 jesteś paranoikiem.
10-20 - jesteś normalny
<10 - jesteś nieustraszony.
Ludzie, którzy nie zaznaczyli żadnego są z angielska "full of shit".

Tradycyjnie (bo Nayia żadnego tagu nie umie normalnie rozwiązać i powstrzymać się od komentarzy X3): w nawiasach moje komentarze do pytan i odpowiedzi :D

Drżyjcie, bo oto bowiem...

Wszechwspaniała Nayia boi się:

1. [] ciemności (ja? ja piszę ksiażkę "Ciemność" - czemu miałabym się jej bać?)
2. [] zostać singlem na zawsze (phahaha X3)
3. [] być rodzicem (ja kcę być mamusią O_O)
4. [] dać życie? xD to znaczy rodzić (niby boli, ale ja się tego nie boję... co innego powiem, jak będę w ciąży XD)
5. [] być sobą przed innymi (nie, nie boję się, ale inni uciekają, jak jestem sobą X3)
6. [] otwartych przestrzeni (i dlatego właśnie kocham morze, a nienawidzę gór, nie?)
7. [] zamknietych przestrzeni (tya... pewno dlatego większość życia spędziłam w pokoju 4x6,5 razem z bratem...)
8. [x] wysokości (nie, dopóki od "dołu" oddziela mnie stabilna barierka XD ale zaznaczę )
9. [] czarnych kotów (no ooooczyyywiścieeee... pewno dlatego jak czarny kot przebiegnie mi drogę, staram się być pierwszą, która nią przejdzie)
10. [x] psów (psy są głupie = = szczekają i gryzą niezależnie od tego, czy się cieszą, czy są złe)
11. [] ptaków (ktoś się naooglądał Hitchocka? O_o)
12. [] ryb (ryby są głupie :3)
13. [x] pajaków (dopóki nie istnieje ryzyko kontaktu to nie X'D)
14. [] kwiatów i roslin (rośliny zabójcze są )
15. [] byc dotykanym (nie, tego to ja nie lubię, ale bać się nie boję )
16. [] ognia (nieee...)
17. [] głębokiej wody (phehe... ja? głębia mnie przeraża, owszem, ale nie boję się jej lękiem)
18. [] jezior (jeziora są prawie tak fajne jak morze, czemu miałabym się ich bać? tam nawet wirów nie ma O_o)
19. [] jedwabiu? xD (prędzej jedwabników _^_)
20. [] oceanu (patrz kilka punktów wcześniej, moja wypowiedź na temat morza i głębokiej wody)
21. [] porażki (przyzwyczaiłam się )
22. [] sukcesu (raczej tego, co towarzyszy sukcesowi _^_)
23. [x] grzmotów i błyskawic (nie, ale boję się, ze mi komputer sfajczy jakiś zabłąkany piorun... a nie, boję się piorunów kulistych O_o to się chyba liczy, nie?)
24. [] żab i ropuch (fajne są żaby ^ ^ ropuchy mniej, bo bardziej oślizgłe)
25. [] taty mojego chłopaka/mojej dziewczyny (jej, nie mam sympatii, a rodziców to większości swoich przyjaciół nie znam)
26. [] mamy mojego chłopaka/mojej dziewczyny (Garci, nie jesteś chyba moją dziewczyną, nie? O_o)
27. [] myszy i szczurów (szczurów... troszkę... bo się nasłuchałam złych opowieści o dziadach O_o)
28. [x] skakać z wysokości (jeśli mówimy o wysokości większej niż 2 metry, to tak - ze spadochronem już bym nie skoczyła)
29. [] sniegu (phehe X'D)
30. [] deszczu (większe phehe X"D to Elzei się boi, ja z cukru nie jestem)
31. [] wiatru (jeszcze piękniej XD jedyne, czego się boję podczas wiatru, to tego, że będę mieć znowu zapalenie uszu)
32. [] przekraczać wiszące mosty (a co ja, wampir? O_o mosty są fajne ^ ^ oczywiście to zależy od stopnia zniszczenia mostu, tego nad czy się znajduje i jak wysoko :3)
33. [x] śmierci (tya... jak prawie każdy)
34. [] nieba (w jakim sensie? nieba-piekła? czemu niby?)
35. [] być okradzionym (a spróbowaliby = = )
36. [] spadania xD (nieee... nie spadałam... żeby spadać, trzeba skoczyć albo być gdzieś wysoko, patrz kilka punktów wcześniej, punkty "wysoko skakać" i "wysokości")
37. [x] klaunów (klauni są straszni O_O nigdy ich nie lubiłam... ^ ^' facet w kolorowym, obciachowym wdzianku, który robi obrzydliwe rzeczy - to ma być śmieszne? zaznaczę na tak ^ ^)
38. [] tłumów (w tłumie można zastosować technikę ukrycia w tłumie... ale tłum nas może zadeptać, brr... nie lubię tłumów)
39. [] mężczyzn (haha... ha! to MNIE mężczyźni powinni się bać, nie odwrotnie)
40. [] kobiet (a one coś do mnie mają?)
41. [] mieć obowiązki (nie boję się tego... tylko nie lubię _^_)
42. [] lekarzy/dentystów (nie, ale kiedyś bałam się pobierania krwi... liczy się? O_o)
43. [] tornado (z daleka wygląda fajnie :3)
44. [] huraganów (większy wiatr... dobra, nieco niszczący, ale nadal nic strasznego... chyba, że Ci coś ciężkiego zrzuci na głowę :3)
45. [x] nieuleczalnych chorób (tego akurat tak ^ ^' bo nic nie mogę na to poradzić )
46. [] węży (jadowitych? boję się ich tak, jak każdego zwierzęcia, które może próbować mnie zabić... chociaz nie, przecież jako ninja jestem odporna na większość trucizn XD)
47. [] rekinów (znowu Hitchock)
48. [] piątku trzynastego (pewno dlatego zawsze się ciesze jak nadchodzi, nie?)
49. [] duchów (no nie wiem... przeraża mnie myśl, ze taki duch może bezczelnie się na mnie gapić... np. kiedy się rozbieram w łazience O_o)
50. [] ubóstwa (hmm... nie, chyba nie...)
51. [] Halloween (no oooczyyywiścieee... dlatego jutro, w Halloween ze znajomymi będziemy wywoływać duchy ^ ^ bo boję się i Halloween, i duchów równocześnie ^ ^)
52. [] szkoły (uczelnia się liczy? XD)
53. [] pociagów (jako takich nie, ale przeraża mnie myśl, ze idać po torach metra nie ma się dokąd uciec :3)
54. [] nieparzystych liczb (czemu?)
55. [] parzystych liczb (t.c.w.)
56. [x] byc samemu (czasami tak... ale z innych powodów niż myślicie)
57. [x] oślepnąć (pisanie i rysowanie byłoby BARDZO utrudnione wtdey O_O)
58. [] ogłuchnąć (kiedyś chciałam się nauczyć języka migowego)
59. [] dorastania xD (mam poniekąd za sobą - ale nigdy się nie bałam... no, chyba, że bym była demonem... demony z "Artemisa Fowla" w okresie dorastania mają przesrane o_O)
60. [] potworów pod łóżkiem (nie ma miejsca XD ale kiedyś bałam się włochatych stworków spod biurka - liczy się?)
61. [] hałasów w nocy (ja bez hałasu nie mogę spać _^_)
62. [] żądeł pszczół (nie - ale ukąszeń os już niemal panicznie)
63. [] niespełnienia marzeń (marzenia są po to, aby być, nie po to, żeby się spełniać )
64. [] igieł (zastrzyku czy pobierania krwi? XD a może sosnowych? nie no, wyrosłam z tego... jedyne igły, jakich się boję, to zakażone)
65. [] krwi (kiedyś niemal mdlałam na widok krwi, ale lata doświadczeń...)
66. [] dinozaurów, gdyby zyły (jakby dinozaury żyły, to ja też bym była dinozaurem albo łebskim ssakiem... i nie byłoby tego testu XD)
67. [] wycieraczki (co?... O_O)
68. [x] duzych szybkosci (zazwyczaj nie lubię szybkiej jazdy, chyba że mi coś odbije)
69. [] wymiotowania (nie lubię, ale czemu miałabym sie bać? przecież żołądka nie wypluję...)
70. [] zakochania (no, nie mogę już powiedzieć, ze nie wiem, co to jest... nie boję się tego - raczej tego, co jest POTEM)
71. [] własnej wyobrazni (wiem, że wyobraźnia potrafi przerażać, ale chyba nie aż tak, żeby się jej bać?)
72. [] długich, czarnych wlosów (eee... pod pachami? bo jak pod pachami to tak XD)
73. [x] siebie (o tak ^ ^ siebie się boję najbardziej ^ ^)

Kurcze, 12 >< A tak chciałam być paranoiczką ><



:star: TAG DRUGI
:star-empty::star-empty::star-empty: JA

Starałam się krótko ^ ^

5 RZECZY...
*... które lubię:
+ koty
+ pisanie książek osadzonych w całkowicie wymyślonym przez mię świecie
+ czytanie najlepszych fragmentów swoich książek
+ śmiech
+ liczby, które z jakichś powodów zwracają moją uwagę

*... których nie lubię:
+ fałszu (nie tylko w spiewie)
+ wywyższania się w ten najbardziej bezczelny sposób ("a ja umiem cośtam, a ty nie")
+ programów telewizyjnych, bazujących na pokazywaniu cudzych nieszczęść O_o
+ głupoty
+ facetów, którzy nie używają dezodorantów, tylko dużych ilości perfum i myślą, ze pięknie pachną = =

*... które lubię robić w wolnym czasie:
+ czytać nowości wśród książek lub przypominać sobie stare wymiatacze
+ pisać książki osadzone w całkowicie wymyślonym przeze mnie świecie (lub insze)
+ siedzieć lub leżeć z kotem na kolanach/brzuchu i rozmyślać
+ planować podbój świata lub insze rzeczy
+ gadać ze znajomymi... i gdy mówię "gadać" wbrew wszelkim opiniom mam na myśli także słuchać :3

*... które chce zobaczyć w przyszłości:
+ ostatni egzemplarz mojej książki, który właśnie ktoś kupuje ^ ^
+ Irlandię, ale taką, jaką była kiedyś - magiczną Szmaragdową Wyspą O_o
+ 6 tom Artemisa jeszcze przed końcem tego roku akademickiego :3 (to dosyć krótkoterminowe życzenie ^ ^)
+ gepardy w ich naturalnym środowisku
+ swoje nazwisko na liście kandydatów do Nobla XD (dobra, żartowałam... ale swoje nazwisko na liście kandydatów do jakiejś nagrody literackiej to bym chciała zobaczyć, a jakże :3)

*... które mówię, gdy przeklinam:
+ kurwa = = (połączone z przymrużeniem oczu - normalnie niemal kropelka obok mojej twarzy się pojawia X'D)
+ jasna by to!...
+ fuck
+ do cholery!
+ malownicze epitety "unikowe" typu: "do jasnej ciasnej szlag by to jasna kurka siwa" (takie hybrydy językowe :D)

*... które lubię w moim wygladzie
+ oczy
+ włosy (te głowowe XD)
+ ogólnie moją twarz
+ póki-co-nienaganną sylwetkę
+ ogon ^ ^



:star: TAG TRZECI
:star-empty::star-empty::star-empty: WIĘCEJ MNIE

Bosh, dziwny ten tag... Nieco isę spieszyłam, więc odpowiedzi dziwne i momentami nie-do-końca-zgodne-z-prawdą (wpisywałam cokolwiek byleby było, zwłaszcza w skojarzeniach).

CO WZBUDZA W TOBIE:
sympatię: uśmiech i spojrzenie
śmiech: zazwyczaj jakieś totalne głupstwa XD
schizę: przebiegnięcie obcego kota
litość: czasami spojrzenie XD (trzeba dłuuugooo ćwiczyć )
gniew: brak zrozumienia
łzy: samotność
lęk: zbyt długa cisza
znudzenie: monotonny głos
irytację: ludzka głupota
inne: radosć - tzw. błahostki, żal - zmarnowana szansa

CZY:
w coś wierzysz (niekoniecznie w jakąś religię ;)): w rainkarnację ^ ^ ("Nieważne, czy wierzysz w reinkarnację, ważne, czy reinkarnacja wierzy w ciebie")
masz teraz jakieś tajemnice: tak :) Tsss...
masz jakiś wielki życiowy cel: owszem ^ ^ Zdobyć nieśmiertelność (w szeroko rozumianym pojęciu) ^ ^
masz jedno z małych, banalnych pragnień, które spełnią

się niebawem: zaliczyć egzamin z chemii T_T a jeszcze mniejsze pragnienie? dostać gumowego amonita :3
jedziesz gdzieś daleko w wakacje: CHCIAŁABYM nad morze... (byle nie arktyczne ;))
boisz się czegoś: wielu rzeczy >< był cały tag o tym, wiecie?
istnieje ktoś, dla kogo zrobiłbyś wszystko: tak :3 i nie, nie mówię teraz o sobie :3
istnieje ktoś, na czyj los jesteś całkowicie obojętny: wiele osób... właściwie większość tych, których kiedyś poznałam, a z którymi nie utrzymuję teraz kontaktu (bo nie chce) O_o
jesteś silnie związany ze swoją ojczyzną: tak ^ ^ ale nie z nią rządzącymi :3

ŻYWIOŁY:
z którymi się utożsamiasz: woda (i poniekąd wszystkie pozostałe)
które częściowo nosisz w sobie: ziemia (tak naprawdę do wszystkie żywioły, ale ok. = = )
które wydają ci się do ciebie niepodobne: powietrze (t.c.w.)

ZWIERZĘTA, ROŚLINY, RZECZY MARTWE, KTÓRE KOJARZĄ CI SIĘ

Z:
siłą: diament
mądrością: książka o czystych stronnicach
sprytem: kot
wiernością: goryle
porządkiem: kosz na śmieci (pusty)
okrucieństwem: delfiny
przyjaźnią: drzewko szczęścia
miłością: muszla (Chlamys czy jakoś tak...)
nienawiścią: deska nabita gwoździami

CO BYŚ ZROBIŁ, GDYBY:
Twój przyjaciel umarł: nie wiem T.T
Twój przyjaciel został ciężko ranny: wpadłabym w panikę i zadzwoniła po kogoś, kto mógłby mu pomóc
Twój wróg umarł: nikomu nie życzę śmierci... nieco by to mną wstrząsnęło... Zwłaszcza, jeśli nie zdążyłabym mu najpierw odpłacić za to, co zrobił mnie.
Musiałabyś zamieszkać blisko osoby, której nie cierpisz: jeśli tylko by to nie było jedno mieszkanie, nie obeszłoby mnie to... ot, jeszcze jeden powód, żeby głośno słuchać muzyki o każdej porze dnia :3
Została poproszona o pomoc przez kogoś obcego: pomogła... w miarę możliwości i zdrowego rozsądku... Często tak pomogam - raz nawet poznałam w ten sposób historię Finlandii od drugiej wojny światowej do chwili obecnej ^ ^
Byłabyś świadkiem morderstwa: dżizys, oby nie O_O Spanikowałabym, uciekła i starała się zapomnieć... albo poszła na policję... Nie wiem. Oby nie.
Twoi rodzice się rozwiedli: ech... jestem dorosła, więc pewno tylko by mnie lekko to zakłuło... I martwiłabym się o brata.
Wyrzucili cię ze szkoły: Hehe XD Chyba ze studiów... Załamka totalna O.O

Za co jesteś w stanie kogoś polubić: za znalezienie wspólnego języka
Za co jesteś w stanie kogoś pokochać: sama nie wiem, nie mam doświadczenia :) Ale to by musiało być coś niebywale ważnego, a jednocześnie być może pozornie błahego...
Za co jesteś w stanie kogoś znienawidzić: za wyśmiewanie kogoś z mojej rodziny, za głupotę, ignorancję i... ech, nie umiem tego określeć, ale są pewne osoby, które "nienawidzę od pierwszego wejrzenia" - coś wrednowatego w sobie mają... Negatywnie wrednowatego...
Co byłbyś w stanie zawierzyć swoim przyjaciołom: niemal wszystko
Czego nigdy byś nikomu nie powierzył: moich najskrytszych sekretów
Twoja najważniejsza życiowa wartość: życie
Twoje życiowe motto(a): Nie masz na co żyć? Żyj na złość innym.


:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:----------:flowerpot:

Ileż ja osób powinnam teraz stagować? A, olać to.
TAGUJĘ... kogochcecie :3

  • Mood: Tired
  • Listening to: Kazik - ciag dalszy
  • Reading: Ciemnosc
  • Watching: SJ (CN), GF (Jetix)
  • Playing: Sudoku, Travian
  • Eating: jakies resztki + jablko
  • Drinking: jakies resztki Fanty